5 lutego na rynek weszła książka Bartosza Żurawieckiego o dość kontrowersyjnym tytule „Do Lolelaj. Gejowska utopia”. Opowiada ona historię, którą poruszana już kilkukrotnie czy to na wielkich ekranach czy w powieściach. Mateusz – znudzony intelektualista, postanawia zmienić coś w swoim życiu i oddaje się rozpuście. Na tym jednak kończy się nawiązanie do klasyki, gdyż bohater trafia do Lolelaj – warszawskiego klubu dla gejów, gdzie odnajduje swój dom.

Książkę bez wątpienia można określić jako nieprzyzwoitą, lecz dzięki temu stała się niezwykle zabawna. Bez wątpienia również można ja uznać za książkę, której pisarz oddał się modzie, gdyż w ostatnich latach coraz częściej możemy w sztuce znaleźć homoseksualne odniesienia.

Similar Posts